Mały Króliczek Puszatek był bardzo dzielny. Potrafił szybko biegać, kopać norki i chrupać marchewki. Ale Puszatek miał pewien sekret. Czasami, gdy miał zrobić coś nowego, jego nóżka zaczynała drżeć. To było tak, jakby mała, szara chmurka STRACHU unosiła się nad nim i szeptała: “Nie dasz rady! To za trudne! Zostań w norce!”
Pewnego dnia, Pani Sowa ogłosiła w lesie, że odbędzie się Wielki Skok przez Polanę. Wszyscy mali mieszkańcy lasu mieli spróbować przeskoczyć przez szeroką rzekę. Puszatek patrzył na rzekę i jego nóżka znowu zaczęła drżeć. Chmurka STRACHU rosła i rosła.
Mama Króliczyca zauważyła drżącą nóżkę Puszatka. “Widzę, że czujesz trochę Strachu, Puszatku” – powiedziała delikatnie. “To normalne. Strach pojawia się, gdy mamy zrobić coś nowego albo coś, czego nie znamy.” Puszatek kiwnął głową. “Ale ja chcę skoczyć!” – szepnął.
“Strach jest jak malutki dzwoneczek” – powiedziała Mama. “Dzwoni, żeby nas ostrzec i żebyśmy byli ostrożni. Ale to my decydujemy, czy posłuchamy tylko dzwoneczka, czy też spróbujemy z nim iść.” Mama pokazała Puszatkowi, jak mocno wcisnąć łapki w ziemię i jak głęboko wziąć oddech. “Gdy czujesz Strach, weź duży wdech, jakbyś zbierał w sobie całą odwagę. I długi wydech, jakbyś wypuszczał z siebie Strach.”
Puszatek wziął głęboki wdech. Chmurka Strachu zmalała. Potem wydech. Chmurka stała się jeszcze mniejsza. Powtórzył to kilka razy. Jego nóżka przestała drżeć. STRACH nadal był tam, ale stał się malutki, jak malutki dzwoneczek, który tylko cichutko dzwonił.
Kiedy nadszedł czas na skok, Puszatek wziął głęboki oddech. Pamiętał o małym dzwoneczku Strachu, ale skupił się na tym, jak mocne ma łapki i jak bardzo chce skoczyć. Skoczył! I wylądował bezpiecznie po drugiej stronie!
Mała chmurka Strachu zniknęła całkowicie, a na jej miejscu pojawiła się wielka, promienna chmura DUMY I RADOŚCI. “Udało się!” – krzyknął Puszatek. Mama Króliczyca uśmiechnęła się. “Tak, Puszatku. Czasem Strach jest, ale odwaga jest jeszcze większa. A oddech to nasz najlepszy przyjaciel.”

No responses yet